Maksymilian Maria Kolbe ℐ Pisma

Oryg.: rkps Muzeum św. Maksymiliana w Nagasaki. Jedna karta jednostr. zapis. - Fotokop.: AN.

Do br. Gerarda Radziewicza

blue line

Niepokalanów, 18 II 1939

Maryja

Drogie Dziecko!

Podobno człowiek im dłużej żyje, tym więcej i upadków nazbiera i dlatego różni święci nie pragnęli długiego życia. Zresztą całe nasze życie, czy długie czy krótkie, jest własnością Niepokalanej. Pozwólmy tylko dać się Jej prowadzić swobodnie, a Onaw krótkim czasie uświęcić nas może.

Co do zapotrzebowań, to lepiej nie zwracać się bezpośrednio do Niepokalanowa, ale raczej do P[rzewielebnego] O. Gwardiana, a on dopiero co będzie uważał za stosowne, przyśle tutaj. A dlaczego? Bo inaczej trudno rozróżnić, czy to jest z posłuszeństwa, czy też z zapału i ochoty. Sam zapał bowiem i ochota nie dają ani za grosz zasługi i po śmierci czas zużyty na czynności z tego pochodzące znajdziemy jako zmarnowany na darmo.

Niech ci Niepokalana błogosławi i wszystkim Braciom w pracy nad zdobyciem dla Niej dusz. Nie wiem, czy mnie danym będzie kiedyś jeszcze do was zaglądnąć, ale to sprawa Niepokalanej.

Módlmy się nawzajem

br. Maksymilian M. Kolbe