Maksymilian Maria Kolbe ℐ Pisma

Oryg.: brak. - Kop. kalk. maszynopisu: Archiwum Prowincji OO. Franciszkanów w Warszawie. Jedna karta dwustr. zapis.

Do o. Nikodema Szałankiewicza

blue line

[Niepokalanów,] 30 X 1940

L[audetur] I[esus] Ch[ristus] - Maryja

Przewielebny Ojcze Gwardianie

Chciałbym podziękować owemu panu choremu [ 2 ] za ofiarę w kwocie 100 zł, chociaż br. Polikarp [ 3 ] przywiózł tylko 92,45 zł, list zaś wręczył otworzony i tłumaczył się tym, że mu po drodze nie wystarczyło pieniędzy na opłacenie bagażowych do jego pakunków. Uprzedzał też mnie, przed przyniesieniem jeszcze listu, że "może tam O. Gwardian coś o mnie napisał" [ 4 ].

Do Niepokalanowa z różnych stron teraz zjeżdżają ci, co nie mają gdzie głowy skłonić.

Oby tylko spokojny pokój co prędzej nastał, to się może i stosunki nieco uregulują, także i te zakonnościowe, chociaż trzeba przyznać, że niejedna dusza zakonna poważniej teraz swój ideał traktuje.

Przyznam się, że miałem pokusę, ale przelotną, schować się gdzieś aż w Krośnie na doroczne rekolekcje, bo nigdy tam jeszcze nie byłem, a jest to kolebka całego grona Franciszkanów (wraz z okolicą). Na razie jednak nasz lasek posłuży za Krosno i to już od jutra.

O. Maksymilian [ 5 ]

[ 1 ] O. Nikodem Szałankiewicz był gwardianem w Krośnie.

[ 2 ] Nie znany z nazwiska ofiarodawca, pochodzący z Krosna.

[ 3 ] Br. Polikarp Cieślak został przeniesiony przez prowincjała z Krosna do Niepokalanowa.

[ 4 ] List gwardiana o. Nikodema Szałankiewicza do św. Maksymiliana z 23 X 1940 oprócz innych spraw zawierał również opinię o br. Polikarpie.

[ 5 ] Podpis na kopii ręką sekretarza.