647

Do br. Rocha Frejlicha i br. Chryzostoma Chudzickiego

Oryg.: brak. - Odp.: ms AN.
Zakopane, 11 X 1937

Maryja!

Drogie Dzieci!

Dowiedziałem się z "Echa [Niepokalanowa]", iż 16 bm. już ruszacie na misje, by 21 wsiąść na okręt [ 1 ]. Niechże więc jeszcze kilka słów Wam powiem w dzień święta Macierzyństwa Najświętszej Maryi Panny.

Ona nam wszystkim Matką najczulszą - i dotąd była, i teraz jest, i - zawsze będzie: i w życiu, i w śmierci, i w wieczności także. Tę prawdę przypominajmy sobie często, a zwłaszcza w trudnościach zewnętrznych i w tych cięższych jeszcze wewnętrznych.

Zdajecie sobie sprawę z tego, że i na misjach nie tylko zewnętrzne trudności napotkacie, ale Pan Bóg pozwoli, żebyście dla Jego większej chwały i aby się bardziej jeszcze okazała dobroć i potęga Niepokalanej - też przechodzili przez zniechęcenie, zwątpienie, tęsknoty itp. Jednak bylebyście sobie nic a nic nie ufali, a całą ufność położyli jedynie w Pośredniczce wszystkich łask, Matuchnie naszej Niepokalanej, to zawsze i na pewno zwyciężycie, chociażby się na Was sprzysięgło piekło, ciało i czart. Nie tylko wtedy sami się nie ugniecie, ale jeszcze stanie Wam mocy na tyle, by i innych pocieszać i pokrzepiać na duchu, przypominając im, gdzie się mają zwrócić po światło i siłę.

Moi Drodzy, pamiętajmy o tym i przypominajmy sobie to często, że wystarczy jedno zwrócenie się do Niepokalanej czy słowem, czy wzrokiem, czy choćby myślą tylko, by Ona naprawiła to wszystko, cośmy zepsuli - i w nas, i dookoła nas w innych - by pokierowała nami w chwili obecnej i wzięła w opiekę naszą przeszłość i wyniki naszej pracy w przyszłości. Dlatego często do Niej się uciekajmy. Niech ta Jej figurka, dominująca w każdej pracowni, w każdej celi Niepokalanowa nam dopomaga do tego, byśmy sobie często podczas dnia przypominali o tym dziecięcym obowiązku zwracania się do Niej przed ważniejszymi czynnościami. W razie trudności oddajcie Jej te trudności, by z nimi zrobiła, co się Jej podoba - usnęła je, zmniejszyła, zwiększyła lub pozostawiła bez zmiany, ale i na końcu też dobrze wykonaną czynność Jej oddać, by skutek jej był taki, jakiego Ona sobie życzy.

Można by też sobie zrobić z Niepokalaną układ, że za każdym razem, ile razy powróci się z roztargnienia do tej czynności, której Ona sobie życzy i przez święte posłuszeństwo wyznaczyła (wprost czy domyślnie), to tyle razy oznaczać to będzie odnowienie tego oddania się i czynności, i siebie, i wszystkich swoich, i wszystkiego Niepokalanej bez granic.

Pozdrówcie ode mnie naszych Braci w Nagasaki - tak Polaków jak i Japończyków. Ojców - Gwardiana [ 2 ], Gracjana [ 3 ] i Mieczysława [ 4 ]. Poczciwych chłopaków też. Powiedzcie im, że i w każdej chwili jestem gotów udać się gdziekolwiek na misje, jeżeli tylko Niepokalana przez święte posłuszeństwo zechce.

Serdecznie Was ściskam i całuję

w Niepokalanej i w św. O. Franciszku Wasz

br. Maksymilian M-a Kolbe MI

[Dopisek] Kilka uwag: [1.] - W podróży nigdy nie przypuszczajcie, że Was nikt nie widzi, nie rozumie lub nie słyszy.

[2.] - W sprawie wojny japońsko-chińskiej [ 5 ] nie opowiadajcie się w rozmowach z kimkolwiek za tą lub ową stroną. Módlmy się raczej o pokój dla wszystkich.

[3.] - Starajcie się pokochać w Niepokalanej Japonię i Japończyków, by ich przez Niepokalaną do Przenajświętszego Serca Jezusowego przywieść, a unikajcie śmiania sięz ich zwyczajów czy usterek.

[4.] - Starajcie się przestawać dużo z braćmi Japończykami, chociaż to będzie stanowić pewną trudność z powodu języka, charakteru. Tak, ale czego się nie zrobi dla Niepokalanej, prawda?

[5.] - Weźcie na drogę pojedynczych dolarów z dziesięć, by można niedużo na raz zmienić w razie potrzeby w podróży.

[ 1 ] Br. Chryzostom Chudzicki i br. Roch Frejlich wyjechali 15 X 1937 na misje do Japonii z Niepokalanowa przez Warszawę, Rzym, Neapol, Port Said i Szanghaj.

[ 2 ] O. Samuela Rosenbaigera.

[ 3 ] O. Gracjana Kołodziejczyka.

[ 4 ] O. Mieczysława Mirochnę.

[ 5 ] Japonia rozpoczęła przygotowania podboju Chin wysłaniem tam w 1927 r. ekspedycji wojskowej. Po rocznym trwaniu jej misji rozpoznawczej, w 1931 r. zajęła Mandżurię, gdzie w 1932 r. utworzyła kadłubowe państwo Mandżukuo. Dysponując znaczną przewagą techniczną i wyższym morale wojska,w kolejnych latach Japończycy stopniowo opanowywali dalsze północno-wschodnie prowincje Chin, by w rezultacie do jesieni 1938 r. zająć znaczną część kraju - z Pekinem, Szanghajem, Tiencinem, Nankinem, Kantonem i Wuhanem włącznie. Okupację ostatecznie zakończył zamykający II wojnę światową akt bezwarunkowej kapitulacji Japonii w 1945 r.